Aktualności

Notatki służbowe – praktyka częsta, ale nielegalna

Do niedawna nikt nie kwestionował prawa pracodawcy do sporządzania notatek służbowych dotyczących postępowania pracownika. Chociaż nie wpływały one doraźnie na zatrudnionego, to jednak zbierane przez lata w aktach osobowych często stawały się podstawą do uzasadnienia wypowiedzenia.

W najnowszym orzecznictwie Sąd Najwyższy zwrócił jednak uwagę na kwestię, która dotychczas umykała nawet jego uwadze. Mianowicie po latach pęcznienia teczek od notatek okazuje się, że nie ma przepisu, który pozwalałby firmie na gromadzenie takich pism w aktach osobowych. A co za tym idzie – jest to po prostu nielegalne. Jeśli pracodawca nie jest zadowolony z zachowania pracownika, może od razu nałożyć na niego kary porządkowe określone w kodeksie pracy, a nie zbierać haki na przyszłość, gdy będzie chciał się go definitywnie pozbyć. Tym bardziej jest to niedopuszczalne, że zatrudniony nie może w żaden sposób odnieść się do treści takiej notatki. Co innego, gdy pracodawca e-mailowo zgani podwładnego. Ten będzie mógł się odnieść do zarzutów, a pracodawca nie złamie prawa.

 

Artykuł Dominiki Latawiec-Chara i Kornelii Kozioł w „Dzienniku Gazeta Prawna” z dnia 7 kwietnia 2016 roku (dodatek: Kadry i Płace)

 Do góry