Artykuły

Wzrost minimalnego wynagrodzenia - wzrost kosztów zatrudnienia

    •  Marta Derewicz

Osiemdziesiąt złotych – o tę właśnie kwotę zmieniła się z dniem 1 stycznia 2014 roku wysokość minimalnego wynagrodzenia, która obecnie wynosi 1680 złotych brutto.

Kwota minimalnej płacy stanowi podstawę ustalenia innych świadczeń pracowniczych, których wysokość automatycznie od 1 stycznia 2014 roku ulegnie zmianie, są to: dodatek za pracę w porze nocnej, wynagrodzenie za czas choroby, odprawa z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, minimalna wysokość odszkodowania od pracodawcy, który dopuścił się wobec pracownika mobbingu, maksymalne kwoty wolne od potrąceń z wynagrodzenia za pracę. Co więcej zmianie ulega podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, co niesie za sobą wzrost kosztów zatrudnienia pracownika.

Zmiana kwoty minimalnego wynagrodzenia niesie za sobą obowiązek dostosowania istniejących już umów o pracę, w których jako kwota wynagrodzenia zostało ustalone wynagrodzenia minimalne oraz umów, w których wynagrodzenie było wyższe od wynagrodzenia minimalnego obowiązującego w 2013 roku, jednak równocześnie niższe od aktualnie ustalonej płacy minimalnej. Zmiany umów powinny zostać dokonane drogą porozumienia zmieniającego. W pewnych przypadkach, zmiana wynagrodzenia minimalnego na aktualne odbędzie się niejako automatycznie, z mocy ustawy. Są to sytuacje gdy w umowie świadczenie zostało określone jako „wynagrodzenie odpowiadające wynagrodzeniu minimalnemu”. 

Po zmianach, także osoby otrzymujące zasiłek macierzyński i chorobowy otrzymają te świadczenia w wyższej wysokości biorąc pod uwagę, iż są one także ustalane na podstawie wynagrodzenia minimalnego. Zmiana w wysokości minimalnego wynagrodzenia wydaje się być niewielka, a jednak ma doniosłe znaczenie, raczej negatywne dla pracodawców, a pozytywne dla pracowników, o których interes stara się troszczyć ustawodawca. Beneficjentem jest także Państwo, które zyska na wzroście składek ubezpieczeniowych, jakie będą musieli płacić pracodawcy.

 Do góry