Zaznacz stronę

Pracownicy lub zleceniobiorcy w ramach swoich obowiązków umownych mogą tworzyć dzieła objęte prawami autorskimi, bądź takie, na które można by uzyskać prawa własności przemysłowej (np. patent, wzór przemysłowy, znak towarowy). Niektóre dzieła mogą być objęte oboma typami praw – projekt logo spółki będzie od momentu powstania  objęty prawami autorskimi twórcy, a później może być zarejestrowany jako znak towarowy. Typowe wzory umów o pracę, bądź zlecenia, jakie firmy mogą łatwo znaleźć do wykorzystania w Internecie, nie zawierają postanowień regulujących nabycie praw własności intelektualnej, co naraża podmioty z nich korzystające na niekorzystne konsekwencje – niemożność korzystania z rezultatu pracy pracownika/zleceniobiorcy w planowanym zakresie.

To jest miejscPrzykłady: Mały przedsiębiorca prosi sekretarkę, która jest utalentowana plastycznie, o stworzenie logo firmy. Kiedy przedsiębiorca próbuje zarejestrować to logo jako znak towarowy, była już sekretarka wnosi do Urzędu Patentowego sprzeciw, wskazując, iż rejestracja tego znaku naruszyłaby jej prawa autorskie.e na treść

Nauczycielka angielskiego w prywatnej szkole stworzyła autorskie karty pracy dla uczniów, które przekazała spółce prowadzącej szkołę, aby umożliwić ich wykorzystanie przez innych nauczycieli. Pracodawca chce – wbrew woli nauczycielki – umieścić te karty pracy do pobrania na stronie internetowej szkoły celem zaprezentowania rodzicom potencjalnych uczniów.

Zgodnie z art. 12 ust. 1 Prawa autorskiego „Jeżeli ustawa lub umowa o pracę nie stanowią inaczej, pracodawca, którego pracownik stworzył utwór w wyniku wykonywania obowiązków ze stosunku pracy, nabywa z chwilą przyjęcia utworu autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę i zgodnego zamiaru stron.”. Brzmienie tego przepisu nie chroni dobrze pracodawców, którzy całkowicie pominęli kwestie praw autorskich w umowach swoich pracowników. Po pierwsze, jeżeli obowiązki służbowe pracownika nie obejmują pracy twórczej, a dany utwór został sporządzony na prośbę pracodawcy wykraczającą poza ich zakres (np. informatyk wykonuje logo spółki), nie dojdzie do przejścia na pracodawcę praw autorskich do dzieła. Nawet, jeżeli można uznać, iż wykonanie utworu było objęte obowiązkami pracowniczymi (w przypadku sekretarki opis jej czynności może pozwolić na taką interpretację), to zakres przeniesienia praw autorskich na pracodawcę na podstawie samej ustawy jest bardzo nieostry i może rodzić spory. Otóż, na podstawie tego przepisu nie dochodzi do przejścia praw autorskich w całości, a jedynie na tych polach eksploatacji, które wynikają z celu umowy i zgodnego zamiaru stron. Dla ich określenia bierze się pod uwagę zarówno zakres działalności pracodawcy (agencja reklamowa nabędzie prawa autorskie w szerszym zakresie niż sklep), przeznaczenie utworu oraz znane pracownikowi faktyczne sposoby wykorzystywania utworów przez pracodawcę. Jasne jest, że pojęcia te są dość ogólne i mogą być różnie interpretowane, co może być źródłem sporów, zwłaszcza z byłymi pracownikami.

We wskazywanym przykładzie pracodawca mógłby uzasadnić, iż biorąc pod uwagę przeznaczenie logo nabył prawa autorskie w zakresie umożliwiającym zgłoszenie go jako znaku towarowego. Niemniej jednak, brak postanowień odnośnie praw autorskich w umowie o pracę rodzi ryzyko sporu z pracownikiem co do zakresu korzystania z jego utworu. W przypadku kart pracy nauczycielki, o ile szkoła nie miała wcześniej zwyczaju publikować takich utworów, ciężko byłoby uzasadnić, iż pracodawca nabył prawa autorskie w zakresie umożliwiającym ich rozpowszechnianie poza gronem uczniów i nauczycieli szkoły.  Opublikowanie ich w Internecie stanowiłoby naruszenie praw autorskich nauczycielki.

W związku z powyższym wskazane jest, aby umowy o pracę osób, które w ramach swoich obowiązków służbowych mogą wykonywać pracę twórczą, zawierały postanowienia regulujące, w jakim zakresie zostaną przeniesione prawa autorskie do utworów stworzonych w trakcie pracy. Znacznie ograniczy to możliwość przyszłych sporów w tym zakresie i umożliwi zminimalizowanie związanych z tym kosztów.

Jedynie w przypadku pracowników tworzących programy komputerowe można powstrzymać się przed regulacją praw autorskich w ich umowach o pracę, gdyż zgodnie z art. 74 ust. 3 Prawa autorskiego ogół praw do nich od początku należy do pracodawcy, a nie do twórcy.