Sprawy

Wielka obstrukcja procesów budowlanych

W ramach prowadzonego przez nas milionowego sporu budowlanego, w którym w imieniu Klienta będącego podwykonawcą budowy dużego obiektu sportowego na północy Polski dochodzimy należnego mu wynagrodzenia, w pełnej krasie ujawniają się wszelkie wady polskiego rynku usług budowlanych i wymiaru sprawiedliwości, który z obstrukcją procesu nie jest w stanie sobie poradzić.

Pozwany, będący wykonawcą obiektu, po zakończeniu inwestycji złożył wniosek o upadłość, który oczywiście został oddalony z uwagi na brak środków. Następnie wykonawca po kolei odwoływał pełnomocników procesowych w toczących się przeciwko niemu postępowania sądowych, by na końcu przyjąć rezygnację jedynego członka zarządu. Efekt jest taki, że z co najmniej kilkunastu postępowań sądowych prowadzonych przeciwko wykonawcy, żadne nie może być prowadzone wobec braku organu uprawnionego do reprezentacji. Sytuacja jest tym bardziej kuriozalna, że kolejne sądy zwracają się z zapytaniem do właściwego sądu rejestrowego o zasadność ustanowienia kuratora dla wykonawcy, ten zaś konsekwentnie informuje, iż w stosunku do wykonawcy prowadzone jest postępowanie przymuszające mające na celu ujawnienie w rejestrze zmiany w składzie zarządu wykonawcy (jeden z Urzędów Pracy powziął informacje o powołaniu nowego członka zarządu). Jak można przypuszczać, postępowanie przymuszające nie przynosi żadnego skutku, a kolejne postępowania sądowe ulegają zawieszeniu do czasu wyjaśnienia kwestii reprezentacji wykonawcy.

 Do góry