Sprawy

Bezradność i frustracja czyli rozprawę otworzyć na nowo

Jednego dnia w dwóch sprawach gospodarczych prowadzonych przez prawników Kancelarii miał został ogłoszony wyrok i w obu tych sprawach doszło do otwarcia rozpraw na nowo.

Nie trzeba nikogo przekonywać, jak frustrujące i kosztochłonne dla stron są takie decyzje sądu. Co więcej, wiążą się one zazwyczaj z dopuszczaniem dowodów z urzędu, co także jest całkowicie sprzeczne z sensem efektywnej i reformowanej procedury cywilnej.

De lege ferenda należałoby wprowadzić szczególną regulację, restryktywnie ograniczającą dopuszczalność otwierania rozpraw na nowo. Obawiać się należy, że sądy robią w tej mierze bezkarnie to, co chcą. W tej chwili bowiem wydaje się, że jedyną przesłanką takiego postępowania jest, jak się wydaje, to, że sąd po zamknięciu rozprawy dopiero zapoznaje się ze sprawą. Jest w tym lekceważenie swoich obowiązków, lekceważenie społecznego prestiżu sądu, nie mówiąc o lekceważeni

 Do góry