Agata Wilska

Agata jest z Poznania. Ma poznańskość w sobie. Przynajmniej taką, jaką wyobrażają sobie warszawiacy, o ile oczywiście w obecnych czasach istnieje archetyp warszawiaka i o ile nie mają kompleksów na tle Poznania.

Poznańskość oznacza, że wszystko jest takie, jak być powinno.

Taka jest właśnie Agata. Agata jest mądra i robi wszystko bardzo porządnie. Zna angielski, niemiecki i sporo hiszpańskiego. Waży słowa, nie wpada bez potrzeby w entuzjazm, ale nie wpada też w nerwicę. Uśmiecha się często, choć zdaniem warszawiaków, raczej dyskretnie. Bo można też uśmiechać się po poznańsku.

Agata jest na aplikacji adwokackiej, ale już w Warszawie. W pracy zajmuje się przede wszystkim cywilnym, w tym w szczególności postępowaniami gospodarczymi, ale też bliskie jest jej prawo własności intelektualnej oraz prawo nowych technologii.

Po prawdzie, doczekaliśmy czasów, kiedy w Warszawie jest bardzo dużo Poznania, chyba więcej, niż kiedykolwiek w historii. Zdaje się, że Polska na tym korzysta, jeżeli można tak powiedzieć.