Poglądy

Kategoria zawiera poglądy prawników Kancelarii w najważniejszych sprawach bieżących.

Mam poczucie, że niewiele wiem o współczesnej Ukrainie. Miałem, jak wielu z nas, moment przebudzenia w związku z Euromajdanem, ale potem jak sądzę, ta historia się cokolwiek zablokowała w wewnętrznych sporach na Ukrainie. Kontakty z Ukraińcami żyjącymi w Polsce nie były dla mnie dostateczną motywacją, żeby tę wiedzą poszerzyć, co najwyżej zawsze pytałem i pytam, skąd pochodzą, żeby zobaczyć tę emigracyjną mapę Ukrainy. Dopiero zdarzenia związane z rosyjską agresją i ten niezwykły duch ukraiński elit skłonił mnie do podjęcia tematu.

Linkedin

ak zwany Trybunał Konstytucyjny nie mógł znaleźć lepszego czyli gorszego momentu na wydawanie wyroków zaprzeczających europejskim wartościom, które koniec końców są przedmiotem tej wojny, która toczy się w sąsiednim kraju. To jest takie drobne wsparcie dla Putina. Tak jak wklejenie klauzul bezkarnościowych do ustawy o pomocy Ukrainie tak i ten wyrok jest wyrazem szczurzej praktyki, jeżeli mogę tak powiedzieć, bez urazy dla zaprzyjaźnionych szczurów. Mianowicie wiemy, że na zlecenie Kaczyńskiego mamy do wykonania paskudztwo, więc zróbmy to przy jak najmniejszym rozgłosie. A prawda, jest taka że te szczurze manewry (szczury przepraszam, bo je w gruncie rzeczy lubię) istotnie, wobec wojny cywilizacji, wobec śmierci i zniszczeń dotykających zaprzyjaźnionego narodu, są mniej widoczne. Ale przez to, jak sądzę, jeszcze bardziej obrzydliwe.

Linkedin

Felieton w tamtych czasach był naszą czytanką wolności. Felieton bowiem jest na tyle subiektywny i często niejednoznaczny, że ani polityczny dysponent ani cenzura nie były gotowe to wyłapywania każdej aluzji czy ideologicznej nieczystości.
Dla nastolatka czy dwudziestokilkulatka – inteligenta, żyjącego w tamtych mrocznych czasach Komuny najważniejszym miejscem poszukiwań wolności była ostatnia strona “Polityki”.

Linkedin

Prześledzenie wszystkich zmian dotyczących art. 15 ust. 2 ustawy o radiofonii i telewizji mogłoby być fascynującym tematem do refleksji na temat zmieniających się postaw większości politycznej w Polsce. Jak opisać sens tych zmian – które za każdym razem ograniczają swobodę nadawania polskich nadawców prywatnych? Czy tu chodzi o swoisty imperializm kulturowy, czy też może wiarę, że polski słuchacz da się wytresować jak małpa i po stu odsłuchaniach w zupełności przejdzie na słuchanie Zenka Martyniuka zamiast Leonarda Cohena albo Boba Dylana? Wiadomo, sądząc po programie telewizji publicznej, że takie myślenie w sferze przekazu politycznego jest bliskie obecnym ludziom rządzącym w Polsce, więc wykluczyć nie sposób, że taka „idea” za takimi propozycjami istnieje.

Proszę czytać dalej.

Ponieważ kilkanaście lat temu byłem jednym z organizatorów walki z korupcją w polskim futbolu, spotykam się teraz często z pytaniem, co uważam na temat Michniewicza. No cóż, tak, jak nie jestem w stanie być pryncypialny wobec każdego kto coś podpisał w czasach Polski Ludowej, tak nie mam w sobie katońskiego potępienia dla wszystkich podejrzanych z czasów przed momentem, kiedy Robert Tomankiewicz i Krzysztof Grzeszczak, dwóch wybitnych prokuratorów z Wrocławia, rozpoczęli unikalną krucjatę. Moim zdaniem – niewielu ludzi, o ile w ogóle tacy byli, nie mieli w tamtych czasach czegoś wspólnego z korupcją w futbolu co oznacza, że w najlepszym dla nich razie wiedzieli. Michniewicz miał 711 połączeń z Ryszardem Forbrichem.

Linkedin

Grupy ludzkie o całkiem niejasnej tożsamości, związane tylko i wyłącznie oporem wobec nurtu przeważającego, w zrozumiały sposób poszukują kultowych bohaterów. Takim miał być i może nadal jest Novak Djokovic dla antyszczepionkowców. Łatwo zwrócić uwagę, rzecz jasna, że Djokovic wywodzi się ze sfery cywilizacyjnej niekoniecznie przodującej w nauce i wiedzy, czyli z szeroko rozumianej Słowiańszczyzny (na ogół deprecjonowanej przez centra światowej cywilizacji), nie mniej jednak, ponieważ Djokovic ma mnóstwo kasy, więc w domniemany sposób zaliczono go do Zachodu, co oznacza, że nadaje się na cult hero antyszczepionkowców. Sam w sobie pomysł, że komuś zmienia się świadomość lub mądrość z powodu zapisów na koncie jest cokolwiek naiwny.

Linkedin

Powszechnie wiadomym jest, iż zgodnie z kodeksem spółek handlowych, w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Skutkiem niezastosowania się do tej zasady jest sankcja bezwzględnej nieważności dokonanej czynności. Kwestia ta nie podlega dyskusji i została potwierdzona wielokrotnie w orzecznictwie oraz w poglądach doktrynalnych.

Proszę czytać dalej.

1 2 3 5