Alternatywny Newsletter Prawniczy

Newsletter

Chciałbym coś mądrego powiedzieć w sprawie franków, ale nie jestem w stanie. A już zwłaszcza gdy w sporze naprzeciwko siebie stanęli Ewa Łętowska i Leszek Balcerowicz, czyli dwie osoby tak ważne, że niewiele bym wymienił ważniejszych dla kształtu mojego myślenia społecznego. W ogóle, dla całego mnie, jakim jestem. Różnica między…

Spójrzcie na Wasze domowe biblioteki i pomyślcie, kim byście byli, gdybyście przeczytali wszystkie te książki, które macie na półkach. A przecież –jak zapewne wiecie –tych książek jest przecież jeszcze dużo, dużo więcej. Taka cokolwiek inspirująca,cokolwiek przygnębiająca refleksja towarzyszy mi od dzieciństwa. Teraz przenoszę ją na wykonywany zawód, czyli na zawód…

W poprzednim odcinku moich rozważań (które można nazwać socjo-prawnymi) wywiodłem, że kultura prawna poszczególnych społeczeństw powinna być oceniana na tej podstawie, w jakim stopniu prawo przestrzegane jest ze strachu przed karą i odpowiedzialnością, a w jakim zaś –z przekonania że to prawo służy pożytkowi nas wszystkich. Owszem, sposób używania lewego…

Dawno temu, czyli krótko przed wejściem Polski do Unii byłem na imprezie międzynarodowej sieci prawniczej, do której należałem. Pamiętam, jak pewien Fin, nazywał się Henrik Hastö, intensywnie uprzedzał mnie, co oznacza wejście jego kraju Unii dla prawnika. Wierzyłem mu, kiwałem głową, ale raczej bez przekonania.

Proszę czytać dalej.

Po prawdzie, wśród mediów społecznościowych dla prawników jako tako nadaje się tylko Linkedin. Prawnik występujący na facebooku może sobie bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Profesjonalista sam powinien sobie odpowiedzieć na pytanie czy korzystałbym z pomocy innego profesjonalisty, gdybym go znalazł na facebooku, nie mówiąc już o Instagramie, i dowiedział się o jego czterech rudych kotach.

Proszę czytać dalej.

Pewnie wielu ludzi zadaje sobie pytanie, dlaczego przestrzegamy przepisy prawa. W każdym razie, powinniśmy sobie takie pytanie zadawać, odpowiedź na nie jest źródłem ważnej informacji o nas, określa nasze miejsce w społecznej hierarchii sensów.

Proszę czytać dalej.

Dwa wielkie sądy europejskie, Europejski Trybunał Praw Człowieka w z siedzibą w Strasburgu i Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej z siedzibą w Luksemburgu są dla wielu Europejczyków ostatnią nadzieją, dotyczy to zwłaszcza społeczeństw i narodów poranionych i narażonych na autorytarystów z minionych epok u władzy.

Proszę czytać dalej.

Jak należy badać stosunek społeczeństwa do prawa? W deklaracjach, ankietach, wywiadach? Nie, nie, nie. Stosunek do prawa, czy też w ogólności do regulacyjnych mechanizmów społeczeństwa należy badać w działaniu. Czyli w mechanicznych, powtarzalnych, nieintencjonalnych aktach, w owym systemie pierwszym według typologii Kahnemana i Tversky’ego.

Proszę czytać dalej.

My, prawnicy żyjemy z sądu, znamy się na prawie sądowym i teoretycznie powinniśmy namawiać naszych klientów na sąd, kiedy to konieczne. Tymczasem nasza pierwsza, najlepsza rada, jakiej udzielamy klientom od wielu już lat taka właśnie jest: nie idź do sądu. Omijaj sąd szerokim łukiem. Szukaj każdego innego rozwiązania, NIE SĄDU.

Proszę czytać dalej.

Nie będziemy pisać co zmieniło się w obowiązujących przepisach. Są inni, którzy to robią stale i na pewno robią to lepiej, niż my byśmy zrobili. W szczególności zaś nie będziemy pisać o tym, która ustawa wchodzi w życie i zwłaszcza o tym, że my znamy się na tej ustawie, która wchodzi w życie, lepiej niż ktokolwiek inny.
Nie będziemy pisać o tym, jacy jesteśmy doniośli i, że jesteśmy najlepszymi prawnikami na świecie.
Nie będziemy pisać o tym jaki to odnieśliśmy właśnie niewiarygodny sukces sądowy czy transakcyjny, taki, co to nikt takiego jeszcze nie odniósł.

Proszę czytać dalej.